Zapach świeżej farby na ścianach wypełnia umeblowane pomieszczenia. To znak, że przed nami ostatnia prosta w tym trudnym okresie remontowo-budowlanym. Patrzymy na efekt finalny i nagle pojawia się olśnienie. No tak! A raczej: ,,Nie tak! To nie było przemyślane. Przecież to nie pasuje tutaj! Tamto jest za duże! Tutaj jest niepraktycznie!”. Tysiącom myśli w głowie towarzyszą nowe koncepcje. Najlepiej byloby zacząć wszystko od nowa. Jeszcze raz. Od początku. Ten problem w większym lub mniejszym stopniu dotyka każdego z Nas.

Zawsze kiedy bierzemy się za projektowanie i realizację, kończy się podobnie. Nawet doświadczeni projektanci nie są w stanie przewidzieć wszystkiego. Najlepiej ocenia się efekt końcowy, bo widać jak na dłoni czego brakuje lub co jest nie tak. Tym samym jest za późno na wprowadzanie znacznych poprawek bez dodatkowych prac budowlanych. To dodatkowe koszty i czas. Remont na nowo. Można stosować półśrodki, ale świadomość, że coś nowego zostało zniszczone, przerobione czy “dosztukowane” powoduje mieszane uczucia. Niby nowe, a jednak…

Niemniej problem dotyczy również instalacji elektrycznych. Tutaj wszelkie przeróbki to aspekt estetyczny (np. naprawa ścian, powierzchni) oraz techniczny. Czasami nie wystarczy tylko ,,dopiąć się przewodem do tego co już jest”. Poważne modyfikacje mogą wymagać zupełnie nowych (innych) przewodów elektrycznych.

Najlepszym byłoby przemyślenie wszystkiego od początku do końca. Nikt jednak nie jest nieomylny. W pewnych granicach (ograniczonych dodatkowymi kosztami i czasem) możemy zastosować rozwiązania uniwersalne, co otworzy nam większe pole manewru w późniejszym etapie. Chodzi o przewody w miejscach które mogą ulec dużym zmianom. Nadmiar instalacji można odłączyć, schować i zamaskować w estetyczny sposób. Oto kilka moich sugestii:

  • doprowadzenie przewodów do miejsc które wg. naszego planu będą stanowiły puste przestrzenie lub stałe umeblowanie
  • gniazda pod włącznikami oświetlenia
  • zastosowanie wielożyłowych (4 lub więcej) przewodów do oświetlenia
  • doprowadzenie dodatkowych, nadmiarowych przewodów do miejsc o skumulowanej ilość urządzeń elektrycznych (np. pomieszczenie techniczne, kuchnia, łazienka, kotłownia) oraz innych potencjalnych lokalizacji,
  • zasilanie siłowe (3 fazy) przynajmniej w jednym wybranym pomieszczeniu technicznym
  • zastosowanie dużych rozdzielnic elektrycznych z możliwością rozbudowy o dodatkowe zabezpieczenia elektryczne, automatykę, sterowanie inteligentnym domem
  • montaż przewodów instalacji nisko-prądowych (alarm, monitoring, sieć komputerowa, TV-SAT, domofon), pomimo, że nie jesteśmy zdecydowani w danej chwili na montaż dodatkowych urządzeń

Świat zmienia się w szybkim tempie. Na rynku pojawiają się nowe urządzenia: fotowoltaika, auta elektryczne, nowoczesne systemy ogrzewania czy zdalnego sterowania. Warto być przygotowanym na zmianę 🙂

-Norbert